poniedziałek, 26 listopada 2012

Kolejna wymianka - różana :)

I znowu jestem z doskoku ale wszystko przez nadmiar rzeczy do zrobienia w ciągu krótkiej doby. Nadrabiam wszystkie zamówienia. Stale coś powstaje (tym bardziej, że nad głową wisi kiermasz i trzeba się do niego przygotować :))  - są i sutaszki nowe, są i nowe bransoletki, są nowe wzory i pomysły. Część postaram się pokazać zanim trafią w nowe ręce czy na kiermasz.

Dziś pokażę jakim cudnym obrazkiem obdarowała mnie Danusia z bloga Anstahe  - w jej różach już od dawna byłam zakochana a teraz mam swoje własne w sypialni :) Dziękuję Danusiu - są cudowne - zobacz jak idealnie pasują.



Od Danusi dostałam jeszcze owalny mały hafcik, którego zapomniałam sfotografować. Muszę wymyśleć miejsce dla niego :)

Ja zrobiłam - mój tradycyjny zegarek ze Swarovskim w kolorze złota i czerni - oczywiście wszystko w srebrze pr.925.
A na dokładkę dorzuciłam taką damę. Choć i tak się stresowałam czy to nie za mało za taki haft.

To była mega szybka wymianka a jaka owocna. Dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam wszystkich.

środa, 21 listopada 2012

I znowu w świecie bransoletek

Bransoletki robią się masowo (no dobra odrazu powinnam przeprosić tych co na swoje czekają i czekają :)) - dziś taki pierwszy wysyp nowych barw, wzorów i kolorów.


Koral biały + onyks + swarovski + złoto
 Lawa wulkaniczna i kokardka
 Rzemykowa - turkus + czerwień
Onyks + howlitowa czaszka

Hematyty ze srebrną żyrafą

Kilka nowych powstało w ten weekend, więc mam nadzieję, że niedługo ujrzą światło dzienne. Z tych powyżej tylko turkusowo-czerwona jest wolna.

i na koniec - dwie dziewuchy :)



W następnym poście nowy tworek sutaszowy bo prawie skończony.

Dzięki za komentarze.Pozdrawiam.

piątek, 16 listopada 2012

Stare nowości

Dziś post z tak zwanych na szybko i to bardzo na szybko :)

Dużo osób pyta o kolejne tworki w starym złocie i  z grafikami, a mi na kompie uzbierało się ich już dużo, których nie pokazywałam. Dlatego zbieram je dziś w jednym poście. Tym bardziej, że dostaję multum pytań już w kwestii prezentów świątecznych to wreszcie będzie w czym wybierać :)

Na początek zegarki:

- stopa raz jeszcze :P





- sówka




Wisiorek z herbatką



Kolczyki:

- dwustronne "home sweet home"




- buteleczki zielone


- buteleczki różowe


- buteleczki fioletowe


Naszyjnik z sową i elfikami








A na koniec moja sówka reklamująca nowe opaski - piórka, guziczki, koroneczki i organza :) 




Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za miłe słowa w komentarzach (szczególnie tym co znajdują czas i piszą :))  ale także za te w realu. Dzięki wielkie :)

czwartek, 15 listopada 2012

Normalnie wymianka w kolorach Ziemi :)

W ostatnich dniach doprowadziłam w tempie błyskawicznym dwie wymianki do końca i będę się chwalić bo jest czym. Takie cudowności nadostawaliśmy, że do tej pory buźka mi się uśmiecha. No dobra może nie uśmiecha mi się tak stale bo kilka dni z wirusem w domku walczyłam aż dopadło i mnie i dwa dni z życiorysu mi wyjęła choroba. Ale wracam już do żywych i działam dalej :)

Pamiętacie szybki quiz bransoletkowy? Zdecydowałam, że nagrodę wyślę Eli z czary-mary i wiecie co się stało? (Kto nie bywa u Eli ale w to wątpię) - bransoletka została zwyczajnie ukradziona prosto z paczki. Paczuszkę chciałam wysłać jak najszybciej po dotarciu do Polski więc słałam znad morza ale z adresem swoim (gdyby coś, żeby wróciła do mnie do domku). Słałam tak dwie paczuszki. Jedną do Eli poleconą, a drugą do Kaśki z sutaszkami - poleconą ale z zadeklarowaną zawartością. I jak widać tylko tak trzeba robić. Bo wówczas boją się ruszać oklejoną ich dodatkowymi znaczkami paczkę, a tak hulaj dusza robią co chcą. A najgorsze, że przecież nic nikomu nie udowodnisz :( Szczerze gdyby ktoś z PP po zobaczeniu bransoletki i przecie mojego adresu bloga napisał do mnie, że nie stać go na taką bransoletkę ale tej nie ukradł tylko puścił dalej, ale marzy dla siebie/dziecka/żony o takiej to wolałabym takiej osobie za uczciwość zrobić nową i tyle. Ale cóż ktoś wolał dokonać innego wyboru. A ja się nauczyłam, że trzeba paczki ubezpieczać i nie dawać możliwości nikomu na kradzież :( Smutne prawda?

Tak czy inaczej żal mi było, że Ela swojej bransoletki nie dostała i stale jej pisałam, że jakąś nową jej wymyślę. Na co ten łobuz mi pisał, że będzie się rewanżował. Tak od maila do maila wymyśliłam, że jak ma się rewanżować to ja odrazu z pocałowaniem ręki mogę przygarniać jej skrzaty, aniołki czy owieczkę. I tak się stało - dogadałyśmy super szybką wymiankę. Ja szczęśliwa bo mam na Mikołaja super fajne przytulaki dla moich skrzatów, a Ela mam nadzieję, że też zadowolona bo dostała to co jej pasuje :)

A czemu wymianka w kolorach Ziemi? Bo o takie barwy poprosiła Ela :)

Najpierw Ela wybrała sobie zegarek ze stópką, który pokazywałam TU.


I obowiązkowo musiała być bransoletka - kombinowałam, zestawiałam sznurki, żeby pasowały do wyzwania kolorystycznego. 

Tak oto powstała morska bransoletka


A na dokładkę na szybko domówiłam zawieszek i zrobiłam jeszcze niespodziewajkową bransoletkę za tamtą zaginioną i tak poprostu :) A zależało mi na niej ze względu na pomysł :) Skoro Ela szyje to użyłam wszelakich atrybutów osoby szyjącej, więc mamy maszynę i nożyczki.


A zobaczcie co my dostaliśmy:

chłopcy pod poduchami znajdą aniołki - po kolorach wiadomo, który dla którego (muszę tylko uważać, żeby nie trafili na tego posta :P)


a malutka owieczkę z ręczniczkiem :)



Ja jestem przeszczęśliwa - jako mama, że mam dla moich aniołków coś czego sama w życiu bym nie zrobiła a wiem, że im sprawią wielką radość. Elu dziękuję Ci raz jeszcze!

Dziś króciutko. Szykuję kolejne posty tym bardziej, że wszyscy pytają o zwyklaki pod choinkę, więc pojawią się posty masówki ze zdjęciami co by było w czym wybierać :) Pozdrawiam

niedziela, 11 listopada 2012

Turkusiki

Wszędzie czytam, że doba ma za mało godzin. Bo ma :) Ja mam wrażenie, że komputer, aparat czy jakieś inne przyjemności odeszły w siną dal rzeczy, na które mam czas :( Smutne acz prawdziwe. I nie zapowiada się, żeby miało się to zmienić.

Dlatego dziś znowu z doskoku, o 2 nad ranem, dodaję nowy pościk. Dziś kolczyki z turkusikiem w roli głównej. Bardzo proste w formie a jednak jak dla mnie mające to coś. Kolorystyka moja ulubiona, uniwersalna. 

Dodam, że w tym tygodniu doszły trzy paczuszki z elementami i praca wre. Jest co wyrabiać :) Sama się nie mogę doczekać. Kilka tworków czeka na obfocenie (szczególnie nowe bransoletki). Kilka tworków wymiankowych pragnie ujrzeć światło dzienne (na co także nie mogę się doczekać :)) i ogólnie dzień za dniem lecą i znikają w czasoprzestrzeni historii...

Nie zanudzam tylko pokazuję


A na koniec jesienne stworki :)




 Pozdrawiam serdecznie...


piątek, 2 listopada 2012

Złapałam kolorowego motyla

Kształt motyla skradł moje serce już dawno. Napatrzyłam się na niego w wielu miejscach, na blogach (np. u Petry), w gazetach i chciałam mieć swojego tylko dla siebie. A że ostatnio kolor złoty podoba mi się coraz bardziej to ten wzór już dawno zaplanowałam właśnie w tym kolorze jako bazowym. Miało być kolorowo, trochę wrapowo (choć to nie moja działka - jeszcze owinąć drucikiem ok ale już robienie wygibasów odpadam :)) i trochę magicznie. Czy mi się udało ocenicie same :)


Teraz jak zaczęłam obrabiać zdjęcia widzę, że jedno miejsce będę poprawiać. Przydałaby się umiejętność lutowania to by mi lepiej poszło z dwoma ruszającymi się częściami. Ale i tak jestem bardzo zadowolona z efektu. Prawda, że kolorowo?


Materiały: biconki swarovskiego w różnych kolorach, onyksy, TOHO.

Tym razem pracę także zgłaszam na wyzwania :)

Po pierwsze do Art-Piaskownicy na wyzwanie Maryszy pt."Kolory".


I do Kreatywnego Kufra na wyzwanie "Fowizm", które też kojarzy mi się z ekspresją koloru.


Praca wre. Szykujemy się z Kaśką do kiermaszu. Trzymajcie kciuki. Jak będzie bliżej terminu to dam znać gdzie nas będzie można spotkać. Doprowadzam do końca kolejne wymianki, robię zakupy na nowe pomysły i jakoś leci... Pozdrawiam



czwartek, 1 listopada 2012

Black & white

Dzisiaj na szybko drobiazg, który wreszcie skończyłam specjalnie na wyzwanie Kreatywnego Kufra. Stwierdziłam, że przygotowana baza bransoletki leży już wystarczająco za długo i raz, dwa postanowiłam ją skończyć. Ha ha dziękuję za mobilizację Od początku zamierzone kolory to biały i czarny. I oto jest. Zdjęcia na świeżo zrobione i obrobione. 

Bransoletka na bazie z drewna


Materiały: masa perłowa, onyksy, TOHO, Jablonex.




Bransoletkę zgłaszam na wyzwanie kontrast ton  biały & czarny w Kreatywnym Kufrze 



 i na wyzwanie perłowa praca w Silesian Craft




W tym nostalgicznym dniu tak króciutko...