poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Czas komunijny :)

Czy Wam także brakuje czasu, by ze wszystkim się wyrobić? Jak zrobię jedno to nie mam czasu na drugie i tak w kółko :( W pracy natłok zadań bo do 10 maja muszę mieć w każdej klasie po 3 stopnie by móc wystawiać proponowane oceny. Co oznacza, że choć jestem po jakiś testach, sprawdzianach w krótkim czasie muszę porobić jakieś kartkówki lub inne formy oceniające. W ogródku zaczyna być zielono, ładnie - w tym roku działam ile mam pary w rękach i chyba pierwszy raz jestem tak naprawdę zadowolona z efektów. Porobione są rzeczy, które latami czekały na swój timeout. Może porobię jakieś zdjęcia i się pochwalę. Robótkowo chwilowo przestój bo czasu nie ma :( Zaczętych kilka rzeczy w tym sutaszowych a kiedy skończę to mnie nie pytajcie :D

Dziś na szybko pierwsza karteczka komunijna - delikatna, kremowo-zielona.





Mam nadzieję, że się podoba. Lada dzień pokażę box komunijny, który wymaga ostatniego szlifu.

A na koniec pochwalę się

- na blogu Klubu Twórczych Mam zdobyliśmy naszym dinozaurowym przyjęciem wyróżnienie w wyzwaniu pt. "Prehistoria"



- na blogu Pomorze Craftuje dziewczyny mnie chyba przestaną lubić - mój pastelowy blejtram z ferajną również wyróżniony :) Dziękuję Manhi :)

Dziękuję ślicznie i pozdrawiam serdecznie.


poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Kolejny blejtram - tym razem niebieskości :)

Dzisiaj pokażę kolejny blejtram. Taka mała seria dla rodziców (jednych i drugich :)). Mam wielką nadzieję, że nie wpadną na blog zanim dostaną w prezencie.


Płóciennymi blejtramami z Eco Scrapbooking jestem zachwycona. Nie dość, że całe zamówienie mega to jeszcze to pakowanie. Cudo. Aż żal otwierać paczuszki :)

A na dokładkę nowości z Retro Kraft Shop poznane podczas make&take (dziękuję za wiedzę i ściągę w postaci próbnika) i zakupione podczas Craft Wawy wreszcie mogą ujrzeć światło dzienne. Muszę to napisać - bazę zdjęć stanowi opakowanie po serku kiri, które zostało pomalowane farbą akrylową, potem strukturą drewna i farbą do pęknięć. Efekt jest czaderski. Mam nadzieję, że na zdjęciach widać go. Ja jestem zachwycona i już wiem, że nie raz będę używać tych produktów. Tylko się cieszę, że nie wzięłam najmniejszego opakowania :)

Na dokładkę tekturki, kwiatuchy, guziki, perełki. 

Oczywiście baza zabezpieczona gesso, do tego splashe i naklejki z 13 arts.


Wszędzie odbity mój już ulubiony stempelek z Agaterii.

I jeszcze odbite przez maski struktury z Latarni Morskiej - murek i serducha.

Pracę zgłaszam na wyzwania:

- bloga sklepu Namaste "Słowa"


- Tworzę w jednym kolorze "Niebieski"


Pozdrawiam wszystkich.

niedziela, 17 kwietnia 2016

Strażacko :)

Moi jak ujrzeli ten materiał, jak buszowałam na stronach z materiałami to tylko usłyszałam z tyłu "taaaak" :), Nie mając wyjścia materiał zakupiłam. Niby dzianinka ale jakaś taka mało rozciągliwa :( Z założenia miały być lekkie czapy na wiosnę bo wyrośli ze wszystkich. A że pogoda zmienna mocno w ciągu dnia to stanęło na tym, że rankami czegoś potrzeba na głowie.

I tak oto powstały czapy smerfetki strażackie:



W sumie to moja druga i trzecia czapa uszyta w życiu. Chłopaki zadowoleni. Zobaczymy tylko na ile im starczą bo tylko po jednym poranku i lataniu w nich (jak to strażacy) w ciągu dniu są mega brudne.

Czapy zgłąszam na wyzwanie Art-Piaskownicy "Przyda się - Dla dziecka"


A dodatkowo nie mogłam się oprzeć kolejnemu wyzwaniu Art-Piaskownicy "Foto-lift Gradient koloru" - jak tylko dziewczyny go ogłosiły to wpadł mi pewien pomysł do głowy. Dziś przy tej pięknej pogodzie wykorzystałam okazję i go zrealizowałam.



Pierwsze zdjęcie zgłaszam na to wyzwanie. 








Pozdrawiam wszystkich i uciekam do prac domowych swoich dzieci, żeby mieli na jutro zrobione.

piątek, 15 kwietnia 2016

Candy i nowe wykrojniki

Zapraszam na małe candy 

do wygrania nowość na rynku wykrojniki tagowe z literkami - marzył mi się jakiś alfabet więc idealna nagroda dla mnie :D


Więcej informacji znajdziecie TUTAJ.

Zapraszam


niedziela, 10 kwietnia 2016

Pastelowy blejtram na płótnie :)

Praca, z której jestem mega dumna. Łączę wiedzę z kursów od takich moich guru jak Gosia Salamon, Ania Hababicka, Aida i tak oto po zrobieniu zapasu baz płóciennych zaczynam robótki. Ten blejtramik w zamyśle miał być dla teściowej ale szczerze przyznaję, że kusi mnie zostawić go w domku i zrobić jakiś kolejny dla mamy :) Zobaczymy jak wyjdzie.

Praca mega pastelowa, dużo gesso, akwareli, chalków, kwiatuchy przez maskę odbite. Na koniec wszystko pokleksowane na biało i czarno. Dołożone dodatki w postaci perełek, guziczków, szpulki, tekturki, naklejki z 13arts ze słowami, agateriowe stempelki.

I jak się podoba?




Pracę zgłaszam na wyzwania:






 - Scrap Shop "Wyzwanie stemplekowe" - ilość stempelków spora :)


- Pomorze Craftuje "Pan Kleks" - moje kleksiki wszędzie na pracy i guziki :)

Pozdrawiam serdecznie w deszczową niedzielę.

środa, 6 kwietnia 2016

Ślubnie i w różu

Dziś na szybciutko pokażę zaległa karteczkę ślubną z moim ulubionym stempelkiem. Zdjęcia robione w jakiś deszczowy dzień więc wybaczcie. 

Ja chwilowo miałam kilka dni lenia jeśli chodzi o moje robótki, za to dużo pracy w pracy, w domku   i w szkole poczyniłam. A nadal jeszcze kilka podpunktów do zrealizowania. Mam nadzieję, że na dniach się uda temat zamknąć i coś będę mogła robić dla przyjemności.

A oto karteczka:




Ulubiony stempel, ulubiona tekturka i kwiatuszki a kolorek przewodni to róż.

Karteczkę zgłaszam na wyzwania:

- Diabelskiego Młyna - moodboard Nats




- Namaste "Anything goes"



- 123scrapuj Ty - "Praca ze stemplem"


Pozdrawiam serdecznie.

sobota, 2 kwietnia 2016

Notesik lawendowy

Podczas Craft Wawy jedne z warsztatów, w których brałam udział to były warsztaty Aki na produktach firmy Studio75. Dowiedziałam się o cudownych ułatwieniach pracy przy notesach czy albumach. Uwierzcie, że tylko dzięki Ani odważyłam się pierwszy raz obkupić w notesy, bazy albumowe itp żeby w najbliższym czasie robić i działać z tą formą. Już nie mogę się doczekać. Mam nadzieję, że mąż szybko obrobi mi zdjęcia, o które poprosiłam i efekty będą już wkrótce widoczne :)

To dziś na szybko albumik z warsztatów. Nie zdążyłam go skończyć podczas Craft Wawy, więc finiszowałam z wycinaniem kwiatuszków w domku.





Ja dziś czuję, że żyję. Moje ciało również. Sobotnio dom ogarnięty, a na dokładkę prace domowe odrobione i jeszcze w ogródku podziałałam i zaczyna wreszcie wyglądać po zimie. Jeszcze ogrom prac do zrobienia ale cieszy każda godzina spędzona na pracy, na słoneczku. Tym bardziej jak widać efekt po. Jeszcze kilkanaście razy i będę zadowolona :)

Pochwalę się jeszcze wyróżnieniem zdobytym na blogu Klub Twórczych Mam za nasze zimowe szaleństwo i zdjęcie z bałwankiem. 


Pozdrawiam serdecznie.