poniedziałek, 27 lutego 2012

Zegarkowo :)

Witam w słoneczny poniedziałek. U nas pogoda cudowna od kilku dni - słoneczko, cieplutko. Kwitną przebiśniegi i krokusy, pąki na drzewach i krzewach. Czyżby wiosna???

Miał to być post sutaszkowy bo skończyłam kolczyki ale jak chcę je zgrać z aparatu to pojawia się błąd :( więc niestety będzie post zegarkowy i pokażę jakie są nowe gotowe :)

Na początek coś nowego w moich zegarkach - na grubym rzemieniu, który można 3-4 razy opleść wokół nadgarstka zegareczek z czarną tarczą i zawieszkami, które sobie obok dyndają (lampwork i Swarovski)



Następnie też coś nowego - wisiorek zegarek - pod kuleczką wyplecioną z perełek szklanych zegarek i na dokładkę serduszko swarovskiego


I na koniec mój zwyklaczek ale ten kolor tarczy mnie urzekł. Wiedziałam, że idealnie będzie pasował do tych kryształków swarovskiego (kolor Capri Blue) ). Prawda, że super wyszło. Ten chyba zostawię dla siebie bo szewc bez butów chodzi a to moje ulubione odcienie :)


Na koniec pokażę wam kolczyki bez których obecnie nie wychodzę z domu. Bigle kupiłam docelowo na perełki Swarovskiego i tak jakoś leżały i leżały. A te kryształki już jakiś czas mnie kusiły. Miały być w formie wiszącej ale brak bigli zrobił swoje a może pomysłowość? tak czy inaczej są super wygodne, są w moim kolorku Indicolite, są lekkie i świetnie nadają się zimą do szalików.


A teraz coś z nowinek kulturowych :) Mamy teraz wysyp karnawałowych pochodów orkiestr. To niesamowite - wszyscy się przebierają, ulice pełne ludzi, dzieci w przebraniach, orkiestry w strojach takich samych (nawet buty czy makijaż danej orkiestry są takie same), rzucanie konfetti, rozdawanie cukierków i lizaków. Dla dzieci atrakcja niesamowita. Zobaczcie :)


Moi na drugi dzień na kolejny pochód też przebrani poszli, więc towarzyszyli mi rycerz i chińczyk :) Kieszenie po pełne słodyczy, ubrania pełne konfetti :D Ale było warto dla takich wspomnień.

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję kochanym obserwatorom. Jutro obiecuję sutaszowe kolczyki dodać. A już powstaje coś nowego w sutaszu i nie tylko.

11 komentarzy:

  1. ciekawy pomysł z tymi zegarkami:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zegarek bardzo pomysłowy, choć nie wiem czy praktyczny. Tzn. mnie denerwuje jeżeli bardzo się obraca. Ale to już kwestia człowieka i przyzwyczajenia :P A na moim blogu kolejny post tym razem z prośbą o zagłosowanie w konkursie zakładkowym. W notce wszystkie szczegóły. Pozdrawiam i zapraszam do mnie. FlashArt.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idea tego pierwszego jest taka, żeby był dopasowany i nie obracał się za bardzo. ale jeszcze zobaczymy kto go będzie nosił i czy będzie możliwość indywidualnego dopasowania. Pozdrawiam

      Usuń
  3. No super :) Mnie też podobają się Twoje typy :) Zegarek i kolczyki super :D nie dziwię się, że sobie zostawiasz :)
    buziak:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) widzę Aniu, że mamy podobne upodobania kolorystyczne :) i wizualne :D

      Usuń
  4. Piękne te Twoje zegarki !! rzeczywiście kolorowo macie na ulicach :) Fajne stroje :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj kolorowo Elu. a co najlepsze 15min po całe ulice wysprzątane i zero śladu, że coś się działo :) u nas dwa miesiące ulice byłyby brudne w konfetti :(

      Stroje cudowne. To naprawdę niesamowite, że wszyscy się tak przykładają do wizualnego odbioru.

      dzięki

      Usuń
  5. super pomysł z tym zegarkiem na rzemieniu...Twoje kolczyki przepiękne...a tych parad kolorowych to Ci zazdroszczę...nie nudzicie się...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zostaje Ci nic innego jak przyjechać na inne atrakcje :D

      buziaki

      Usuń
  6. Jak każda sroka uwielbiam wszystko, co się świeci. Zegarki śliczne, kolczyki też. Zapraszam po wyróżnienie do mnie :)

    OdpowiedzUsuń