środa, 30 listopada 2016

Grudniownik - grudniowo mi

Koniec listopada okazał się dla mnie pechowy, lężę w łóżeczku cała obolała i nawet nie cieszę się z wolnego bo ilość prac w domu, w pracy czy choćby w moich dziergadełkach jest taka duża, że przeraża mnie ten ogrom, który będzie po chorobie :(

W poniedziałek puściłam w świat dwie paczuszki wymiankowe, kolejna paczuszka chwilę musi poczekać aż wydobrzeję. Dobrze, że wszystkie prace inspiracyjne miałam porobione do soboty bo ciężko by było w tym tygodniu coś porobić.

A dziś pokażę Wam pierwszą z prac zrobionych podczas ART IN TOWN - podczas warsztatów z Dorotą Kopeć. Dorota jest mistrzynią albumową i już od dawna szykowałam się do niej na warsztaty. Marząc o tym od lat mam w tym roku swój pierwszy Grudniownik - teraz zostaje sukcesywnie, regularnie w nim zapisywać wszystko co się wydarzy :) Dorotko kochana bardzo Ci dziękuję a wiele Twoich cennych uwag już lada dzień ujrzy światło dzienne.
















Podczas pracy :)


Album zgłaszam na wyzwania:




Pozdrawiam serdecznie wszystkich.

9 komentarzy:

  1. Patrz na pozytywy i ciesz się że możesz chociaż w łóżku poleżeć, niektórzy nie mają nawet tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny! Aż mnie ściska z zazdrości;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniały GRUDZIENNIK :)
    Łączę się z Tobą w bólach. Mnie już na szczęście przechodzi i mam nadzieję też szybko wyzdrowiejesz!

    OdpowiedzUsuń
  4. dzięki dziewczyny i zdrówka wszystkim

    Anka- rób swój :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny album, na pewno przechowa mnóstwo grudniowych wspomnień :) Życzę powrotu do zdrowia i dziękuję za udział w wyzwaniu Towarzystwa Dobrej Zabawy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki on piękny! Zakochałam się! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny album! Dziękuję za przyłączenie się do wyzwania Towarzystwa Dobrej Zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniała praca, dziekuję za udział w zabawia z TDZ :)

    OdpowiedzUsuń