wtorek, 25 listopada 2014

W turkusie i czerni - kolczyki

Ostatnio wzięłam się troszkę do roboty i staram się choć co kilka dni posiedzieć nad robótkami. Zostawiam wtedy prasowanie czy inne domowe zajęcia i działam. Powstały kolczyki, z którymi miałam niezłą zabawę - w trakcie kończenia drugiego zorientowałam się, że pomyliłam sznurki i zrobiłam kolczyk turkusowo - granatowy :) Zdarza się. Szybko powstał nowy. Po krótkim namyśle postanowiłam je wydłużyć górą. Teraz jeszcze wisiorek na dokładkę.

kolory jak widać - turkus i czerń

materiały: onyksy, japońskie koraliki TOHO, turkusy




Tu zdjęcie  z tych "znajdź różnicę"- chyba sutaszowanie w środku nocy to nie najlepszy pomysł :D


A na koniec pokażę Wam zdjęcia z wystawy budowli z klocków LEGO - oglądania było na kilka minut ale ferajna nie chciała stamtąd wyjść - szczególnie Z, która biegała pomiędzy gablotami z  pociągami, księżniczkami i lego friends :)








Pozdrawiam serdecznie.

A ja uciekam - wisior i drugi miętowy kolczyk czekają :)

9 komentarzy:

  1. Cudne obie pary, chociaż te pierwsze bardziej przyciągają moje oko :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam
    Dziękuję za udział w mojej zabawie :)
    Bardzo ładne prace tworzysz. Sutasz kocham miłością ogromną więc tym bardziej się nim zachwycam :)
    Życzę szczęścia w zabawie. W razie czego będziemy w kontakcie :)
    Pozdrawiam

    http://mirosek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne kolczyki- forma i kolory idealne! a legowej wystawy moich też nie można by wołami wyciągnąć- uwielbiają!!

    OdpowiedzUsuń
  4. prześliczne są kolczyki :) a co do sutaszowania nocą ;) też czasem mam wpadki ;)

    OdpowiedzUsuń