poniedziałek, 8 grudnia 2014

Wpadłam po uszy :) Julie Nutting Doll

Całkowicie się zakochałam w tych laleczkach. Ostatnio zakupiłam w Scrap Butiku swoją pierwszą i szaleję. Pierwsza, którą zrobiłam i z której byłam dumna (co dziwi, bo pierwsza:)) poszła do kosza ponieważ moja malutka postanowiła ją po swojemu pokolorować i gotową pomalowała całą na czarno :) Szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia :) Tak czy inaczej moja artystka zajęła się nią ostatecznie :P

Dziś w takim razie druga wersja - barwy mięta, róż 





Zawieszka jest dla córeczki znajomych do pokoju - mam nadzieję, że się spodoba.



 Dziś na szybko bo u nas znowu jakaś jelitówka panuje :( Spałam ok 3h więc czuję się cudownie.

Pozdrawiam wszystkich

8 komentarzy: