czwartek, 14 lipca 2016

W złocie i czerni - sutaszowe kolczyki

Miało być wesele. Miała być czarno-złota sukienka i czarne pantofelki, miała być zabawa... i miały być pasujące do całości kolczyki najlepiej czarno-złote (bo przy moich ciemnych włosach czarnych nie widać)...

Sukienka i buty w szafie zostały, kolczyki powstały - może będą na inną okazję jak powody do świętowania i zabawy będą. U nas chwilowo kiepski czas. Nie chcę Was zanudzać i tak wystarczy, że mi ciężko. 

Wam pozostawiam kolczyki do podziwiania. Są długie, ozdobne, świecące.





Materiały: onyksy, taśma cyrkoniowa, koronka, sutasz i bigle w kolorze złotym.





Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

poniedziałek, 11 lipca 2016

Candy w Kreatywnym Straganie

Zapraszam Was na wspaniałe candy, które odbywa się w Kreatywnymn Straganie - więcej informacji znajdziecie TUTAJ.


Latarenka w kształcie akwarium - tutorial dla D.I.Y.

Dziś na blogu D.I.Y. czyli zrób to sam goszczę z moim pierwszym tutkiem i pokazuję krok po kroku jak zrobić latarenkę, ozdobę w klimacie morskim.


Latarenkę zrobiłam do kącika morskiego  Ferajna go uwielbia.
Po więcej zdjęć i tutka zapraszam TUTAJ.


A moje mini akwarium zgłaszam na wyzwanie Art-Piaskownicy "Przyda się - Na taras"



Pozdrawiam serdecznie.

środa, 6 lipca 2016

Wielki powrót - AC ponownie na tapecie - bransoletka

Wykorzystuję czas, by nadrobić jakieś stare zaległości. A to w jednym pudełku coś znajdę a to w drugim. Tu nieskończone, tu urwane, tu wypadło i brak części. Co jakiś czas pamiętam robiąc zamówienia, że coś tam mi jest jeszcze potrzebne i domawiam. Dzięki temu udaje się takie stare tworki pokończyć. Obecnie zrobiłam kilka takich i cieszą już moje oczy, ręcę i uszy :)

I tak oto zawieszka z Art Clay, która straciła jedną z cyrkoni wreszcie otrzymała nową, a na dokładkę jeszcze kilka koralików turmalinu i tak oto powstała bransoletka:



Dla niewtajemniczonych - Art Clay to srebrna glinka pr.999 uformowana, wysuszona, wypalona palnikiem, oksydowana i przecierana żeby uzyskać efekt jak widać na zdjęciach.




Początkowo kamienie turmalinu mnie rozczarowały. Zakupiłam je na prezent dla teściowej i na zdjęciach były zupełnie inne. Tak leżały miesiąc w szafie, żeby idealnie odnaleźć się w połączeniu z barwami tej zawieszki.

Na dokładkę powstała przy okazji bransoletka dla mnie z czarnego matowego onyksu. Chodziła za mną od dawna, do tego ta zawieszka, która wpadła mi w oko. 



Bransoletka ze szkieletem rybim idealnie pasuje na wyzwanie, które obecnie trwa na blogu D.I.Y. czyli zrób to sam "Dary morza" - zapraszam do zgłaszania swoich prac


A ja zrobiłam sobie długo wyczekany prezent. Nigdzie go nie było już od prawie roku a jak był to w cenach zaporowych - wykrojnik z napisem "album" z Kesi'art.


Coś tam jeszcze do paczuchy zawędrowało :) Jestem taka zadowolona, że go wreszcie mam. Jak sami widzicie wielki plan robienia albumów jest :D


Takie cuda i to w ciągu kilku h wysłane od złożenia zamówienia ( na drugi dzień od zamówienia paczucha była u mnie) to tylko w sklepie od A do Zet. Polecam i zapraszam.



Serdecznie pozdrawiam.

poniedziałek, 4 lipca 2016

Morskie opowieści

Wreszcie jest - mój pierwszy album.  

Należy doprecyzować czemu chcę go nazwać pierwszym. Jeden album z zupełnie innych materiałow i inny formie robiłam na kursie. A ten ślubny na czarnej bazie był taki tylko na bazie bo chciałam, żeby przeważała czerń i delikatna forma. 


Ten jest cały przygotowany, obklejony, wycięty przeze mnie. Forma, dodatki sukcesywnie zbierałam i choć trochę poczekał na swoją kolej to wreszcie jest i cieszy moje oczy. W środku będą zdjęcia z wyjazdu nad morze. Można się śmiać bo za chwilę kolejny będzie za nami a ja dopiero ogarniam zeszłoroczny. Ale tylko się cieszyć, że ogarniam :)

To tak po kolei:


 W pracy uzbierane miesiącami koty Basik. Papiery z Magicznej Kartki i cudowne napisy z najnowszej kolekcji Piątku 13tego. Spasowały ze sobą idealnie. 

Tekturki z IKropki. Główny napis Album potuszowany i poglossowany, żeby lśnił.



Jest dużo, naprawdę dużo kleksów - białych i czarnych. Do tego shadowbox z czerwonymi cekinami z Paper Concept. Sznurki, zawieszki, butelka z piaskiem.



Kociaki z okładki pokolorowane copikami. Ten z przodu przestrzenny, z doklejoną bluzeczką.



Piasek w środku :)


Dosłownie każda strona ma dorysowane ramki przeze mnie.













Jak się Wam podoba?

Albumik zgłaszam na wyzwania:









I na sam koniec pochwalę się jeszcze wyróżnieniem za moją szafkową panienkę - zdobytym na blogu Crafty Moly. - dziękuję pięknie.


Pozdrawiam serdecznie.