piątek, 19 sierpnia 2011

Mała wróżka AC

Widzę, że zniknięcie na chwilkę z życia blogowego poczyniło chwilową ciszę :) mam nadzieję, że tylko chwilową :( Przed wyjazdem powstały kolczyki całkiem spore wykonane techniką AC - nie oksydowane bo zależało mi na tym, żeby były jasne. Całość przetarta, satynowana. A na nich mała wróżka, która czaruję świat, żeby był piękniejszy :) Czyż nie jest? Mój chyba powoli wraca do normy, tzn do ustalania nowej normy. Chłopcy zadowoleni bo atrakcje każdego dnia nowe - przedwczoraj zabawa w basenie przy samej rzece - niesamowity widok, bawisz się w wodzie a 3metry dalej płynie rwąca rzeka (dodam, że to co mnie zaskoczyło na plus, że dla mieszkańców jest to za darmo, tylko dojść a z tym już gorzej bo na sam dół zbocza i drugą stronę rzeki z dwójką maluchów i wielką torbą :D chylę czoła samej sobie). Do tego kocyk na trawie, upieczony kurczak, picie i piknik prawdziwy zaliczony. Wczoraj popołudniu bo rano pogoda spłatała figla i nie wybyliśmy na wycieczkę - baseny otwarte. Dla dzieciaków specjalny basen i zabawa przez 3h super. Cena jak ktoś był w PL w Mszczonowie nieporównywalna. Jakieś 8x taniej choć wydawać by się mogło, że tu wszystko powinno być droższe :) Moje maluchy już nie mogą się doczekać następnego wyjścia tylko poprosili o pontony lub kółka bo wtedy "lepsza zabawa".


Ze śmiesznych tekstów F:
duży udaje, że jest panią w ciąży i przyszedł na usg brzuszka (fascynacja tematem)
Lekarz, czyli ja pyta:
- W której ciąży pani jest?
Na to pacjentka, czyli F
- Ostatniej
:)
- Który to tydzień ciąży?
- Szósty lipca

No dobra pokazuję już kolczyki i nie zanudzam :) pozdrawiam wszystkich



2 komentarze:

  1. ....śliczności...takie delikatne...

    OdpowiedzUsuń
  2. Boskie są te koczyki!!! Dziękuję za odwiedziny, zapraszam oczywiście częściej:)) No i ja też będę tu zaglądać regularnie:P

    OdpowiedzUsuń