sobota, 2 czerwca 2012

I znowu kwiatek w AC plus takie tam :)

Dziękuję za wszystkie miłe słowa pod ostatnim postem z suwakową broszka. Aż nie spodziewałam się na nią takiego odzewu :)

Dziś trochę powrotu do dawnych prac. Dokładnie praca wylepiona wieku temu, odłożona i tak sobie czekała na wykończenie. Wisiorek z kwiatuszkiem art clayowym. Drobinka co myślę widać po zdjęciach. Na środku czerwona cyrkonia.


 Cały wisiorek ma 2cm z małym hakiem. Całość od podstaw wylepiona ręcznie, wypalona, zaoksydowana i przetarta.

Jak widać sezon mydełkowy rozpoczęłam na nowo i narobiłam cynamonowych mydełek i kilka żółtych toaletowych. Pewnie w następnym poście nowy kształt mydełek :)



I dodam taką bransoletkę, która czekała na zdjęcie już prawie miesiąc. Charmsy to okularki i kulka onyksu z perłami Keishi.






To jeszcze kilka migawek z wyspy kwiatów Mainau na jeziorze bodeńskim.

(photo by Filip :) pierwsze cztery)






To tyle na dziś idę kończyć komplecik dla młodej damy do pokazania w następnym poście :)

24 komentarze:

  1. Wyspa Mainau to moje ulubione miejsce.Ogromnie się wprawdzie zmęczyłam dreptaniem po niej, ale warto było.A w motylarium to nawet jeden z motyli upodobał sobie moje ramię i wcale nie chciał odlecieć.Czy były tym razem wraki samochodów "robiące" za doniczki? Bardzo mi się ten pomysł spodobał.Bardzo a bardzo wszystko mi się podobało.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to autek nie widzialam :( ale ogolnie bylo fajnie ale bardzo bardzo duzo ludzi. mnie te tlumy wykonczyly psychicznie :(

      Usuń
  2. Ale motyli "nałapaliście" ojoj :)))
    Same cuda - wiesz, że ja będę teraz po kilka razy dziennie "czekała" hihihi
    No nic ♥
    Warto przecież. Mydełko przepiękne!!!
    Kwiatek też, ale mydełko jest niesamowite...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. p.s. ale, że posiadasz "mój" ulubiony Justynkowy naszyjnik - to Ci zazdraszczam z całego serca - i niech się dobrze NOSI :))) Jest cudny ♥

      Usuń
    2. wpadaj wpadaj :) to te mydelka wysle Ci dla najgorliwszego "komentatora" :D

      Usuń
    3. hahaha :)))
      to jest realne, znając moje "gadulstwo" hihihi

      Usuń
  3. Oj to ja chyba zacznę konkurować z Maryś, bo mydełka są cuuuudowne :))) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałam powiedzieć,ze te mydełka u mnie pachną. Wisiorek świetny. Ja też będę często wpadać!

    OdpowiedzUsuń
  5. mydełka piękne i pachnące...wisiorek bardzo ładny a fotki Fifka super...zdolniacha mały...

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie jakie cudne mydełka :DDDDDDDDDD
    Bransoletka prześliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. no i masz :) czasu ma mało, a tworzy i zwiedza :)
    wisiorek cudny, mydełka - marzenie, bransoletka - śliczna :) no i te motyle... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwiedza tylko w wekendy :( i tylko w te, ktore mezus ma wolne ale zawsze cos. a z tworzeniem wszystko zalezy do dzieciow - jak daja to tworze ile wlezie :P

      Usuń
  8. Beatko, nikt nie uwierzy, ze masz dwu urwisów i niemowle przy piersi- tworzysz i tworzysz, a co jedno to piekniejsze♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dzieki Justynko - fakt faktem myslalam,ze bedzie moje tempo duzo wolniejsze przy maluchach ale jakos daje rade :) choc bez bicia przyznaje,ze czesto zasypiam z nimi wieczorem ze zmeczenia :)

      Usuń
  9. dziekuje za wszystkie przemile komentarze

    OdpowiedzUsuń
  10. Kwiaty, motyle... pięknie. A mydełka, przez monitor czuję ich zapach:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Beatko, Ty masz energii za trzech!! Jak Ty dajesz radę tyle zrobić? Ja jedną lalę męczę 2 tygodnie, a Ty ciągle masz coś nowego do pokazania. Jesteś moją idolką!

    OdpowiedzUsuń