czwartek, 5 czerwca 2014

Miętą czerwiec rozpoczynam :)

To będzie bardzo miętowy miesiąc - już kilka tworków w tym kolorku powstało a plany są na kolejne. Tylko tego czasu ciągle mało. Moce przerobowe uciekają, czasu za mało, auto 1,5tyg w naprawie więc wszędzie na piechotę i okazuje się, że to zajmuje duuuuużo czasu :) Mam nadzieję, że jeszcze tydzień i zacznie być spokojniej (tym bardziej, że drugi kolczyk dla Sandrynki się robi i robi :) - już tylko chwilka cierpliwości moja droga). 

A na miły początek dnia sutaszowe miętuski dla mojej teściowej- delikatne z jadeitami i japońskimi TOHO.


Do kompletu wisiorek - całość dwustronna ale dopiero teraz zorientowałam się, że nie zrobiłam od tyłu zdjęcia.




Sutasz "chińczyk" jest grubszy i bardziej mięsisty od zwykłego - podsumowując ujarzmiony. Fajnie się na nim pracowało a ten kolor cudowny.

Dziś tak króciutko ale obiecuję na dniach więcej napisać i dołożyć naszych zdjęć. Może jakieś doświadczenie. Pozdrawiam wszystkich.

7 komentarzy:

  1. Śliczne, bardzo modny dodatek do stroju :)

    OdpowiedzUsuń
  2. spokojnie Kochana:) wiem, ze warto czekać:D

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładne, takie delikatne...

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękny miętuskowy komplet :) Ostatnio bardzo mi się podoba ten kolor :)
    Pozdrawiam Beatko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mięta ma w sobie pewien urok. Piękny komplet. POzdrawiam

    PS Zapraszam po sznurki na www.darko.info.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Beatko-miętowy to ostatnio mój ulubiony kolor:)Biżutki bardzo udane:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten sutasz miętowy faktycznie jest boski, już go miałam na warsztacie. Twój komplet jest piękny, idealny na letni czas. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń