wtorek, 25 sierpnia 2015

Folkowe love

Przyznam Wam szczerze, że to był wzór, który nigdy mnie nie interesował. Wręcz jako dziecko warszawskie znienawidzony bo wszelakie łowickie wzory musieliśmy w szkole malować, wycinać itd. Ale od kilku lat wciągnął mnie i to bardzo. Była dekupażowa bransoletka z tym wzorem. Były kolczyki. Teraz pojawiły się kolczyki i wisiorek z masą fimo. Początkowo komplet miał być z motywem maków. Ale naszło mnie zrobić taki mega kolorowy, mega pozytywny. Potrzebuję teraz tej dawki energii. Za kilka dni powrót do pracy. Po przerwie ośmioletniej. Jestem okropnie zestresowana, boję się tej całej papierologii, organizacji, wyjścia z domu w trzy różne miejsca z trójką dzieci tak by na koniec zdążyć do siebie i się nie spóźnić. Mówię Wam stres jakbym sama wróciła do czasów szkolnych i szła do pierwszej klasy albo do nowej szkoły :)



Honestly Folk theme was the pattern that I've never been interested. In school I hated it. But last few years I've changed my thinking about it. I've made decoupage bracelet with this design, also earrings. Now set with fimo. A lot of colours, a lot of positive energy. Which I need because I 'm going back to work after eight years break :) I am terribly stressed out. It will be like a first day in new school. 








Pozdrawiam wszystkich.

Beat regards. 

32 komentarze:

  1. oooo, love love love!!!!!!!
    oj, dasz radę, wierzę w Ciebie :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Baardzo energetyczny komplet!
    Dasz radę, zobaczysz:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne, szkoda tylko że nie mogę ich obejrzeć na zbliżeniu:( Nie wiem czy to wina mojego kompa czy wgrałaś malutkie zdjecia?
    Beatko, pracujesz w szkole?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu tak, belfer jestem :)

      u mnie na cały ekrna się otwierają. są spore bo mam największa rozdzielczość wybraną na aparacie. nie wiem czemu malutkie są. Czy ktoś jeszcze tak ma?

      Usuń
    2. Czyli to wina mojego lapcia, a moze blogspot robi mi jakieś numery:(
      Osiem lat, rzeczywiście długa przerwa i wiele się zmieniło, ale dasz radę, poza tym masz akumulatory naładowane do oporu;)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    3. dzięki Aniu - boję się tej całej logistyki, szczególnie jak będą dni, że sama wszystko muszę ogarnąć :(

      po drugie wychowawstwo, przewodniczaca zespolu jednego, cos tam jeszcze i otworzenie stażu kolejnego :( trochę będzie tego :)

      dzięki Aniu :*

      Usuń
  4. Wspaniale wykonany komplecik : ) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. No fakt, masz prawo być zestresowana, wcale mnie to nie dziwi. Współczesna papierologia nieco łatwiejsza, bo jednak sporo teraz pracy z kompem, a ten "przyrząd" masz wszak opanowany. Nie denerwuj się na zapas, wszystko dla ludzi, powrót do pracy też. Pierwsze dni mogą naprawdę być mało fajne, skoro przed pracą musisz "rozprowadzić" dzieci. Ale i to jakoś sobie ułożysz- kobiety wszak dzielne są, a te z talentem manualnym zwłaszcza.
    A ten folkowy komplecik bardzo mi się podoba.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ślicznie- takich słów mi potrzeba *)

      Usuń
  6. Śliczny komplecik :) Dasz radę, a żeby Ci było raźniej, to pomyśl sobie, że też mam stresa - po latach, hmmmmm, wielu, znowu będę się uczyć....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia w takim razie trzymam za nas obydwie kciuki :*

      dziękuję

      Usuń
  7. Bardzo energetyczny komplet :)
    Dasz radę, my kobiety już tak mamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękny komplecik, lubię takie klimaty

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniały komplet. Jestem zauroczona! A stres i obawa przed nowym zawsze nam towarzyszy, to lęk przez nieznanym, ale na pewno sobie poradzisz i okaże się że nie taki diabeł straszny... ;)
    Trzymam kciuki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniały komplet stworzyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastyczny komplecik! Jestem zachwycona kolorystyką i formą!

    OdpowiedzUsuń