niedziela, 18 września 2011

Swarovski flower

Mam niezły zastój twórczy. chyba takiego już dawno nie miałam. Nie mam kiedy robić, nie mam kiedy pakować żeby pokazać dalej co gotowe, nie mam zbyt wielu pomysłów. A jak już wpadną do głowy to za dużo naraz :)

Dziś rzecz, która chodziła za mną już od bardzo dawna ale stale nie mogłam się zdecydować na kolory. Chciałam, żeby był taki pierwszy w mojej kolorystyce, żeby został dla mnie. taki inny, oryginalny. I jest mój własny kwiat Swarovskiego z listeczkami delikatnymi i wszystko w odcieniach niebieskiego. Trochę się musiałam pobawić linkami ale się udało i efekt zadowalający (gorzej zdjęcia bo przy takich ulewach nie ma nic światła :( )



Oprócz tego powstały caceńka na wymiankę dziecięcą. Dziś będę szlifować i mam nadzieję, że jutro wypalę i obrobię. Tak, żeby do końca tygodnia wysłać już gotowe. Powstał też jeden kolczyk sutaszowy i nie mam kiedy zabrać się za drugi :) Powstały jakieś drobiazgi, które na dniach pokażę na blogu. I w nastepnej kolejności biorę się za robienie wyzwaniowej bransoletki wymiankowej. pomysł już nawet mam i wierzę, że pójdzie nawet szybko. Bo moje caceńka już prawie gotowe.

 Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie przemiłe słowa w komentarzach.


4 komentarze:

  1. Wrzesień to chyba ogólnie taki przestojowy miesiąć ;) Ale ważne, że w ogóle coś się robi. A cudeńko turkusowe wspaniałe. POzdrawiam ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też zastój nic mi się nie chce a mam jeszcze parę rzeczy do zrobienia. Kwiat przepiękny a te kolory bajeranckie. Zapraszam również 20 września na candy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Very nice blog

    I invite you to my new blog.
    http://trabajoartesano.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń