sobota, 9 listopada 2013

Dekupażowo...

Oj dawno nic nie robiłam w tej technice - wyjęcie farb i malowanie (o kleju nie wspomnę :)) przy trójce dzieci to chyba szczyt marzeń a serio - rzecz niewykonalna póki co :D

Dlatego dziś drobiazgi, jakie poczyniłam już jakiś czas temu a które teraz doczekały się obfocenia.

Podstawka muffinkowa na kalendarz - dla moich rodziców bo Mama zawsze taki tradycyjny używa :)


Serwetki dostałam w prezencie urodzinowym od Kaśki - przy okazji zapraszam do niej na małe candy :) Zapisywać się można TU.


A tu jeszcze prosta skrzyneczka ze zdobieniem - sama dłubałam i masą robiłam :)


Zdobienie jest z obydwu stron


Ja po grypie żołądkowej :( Powoli wracam do życia... bardzo powoli.

Witam nowe twarze wśród obserwatorów.

Pozdrawiam wszystkich.

12 komentarzy:

  1. Rodzicom na pewno się spodoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna podkładka, będzie super wyglądać w kuchni :) A skrzynka w moim stylu, bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękna podkładka,bardzo mi sie podoba!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna skrzyneczka,a podkładka przesliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rodzice beda zachwyceni :)))
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Te babeczkowe serwetki, to jeden z moich ulubionych motywów:-) Wszędzie prezentują się wyśmienicie:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękny decoupage zrobiłaś:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń