czwartek, 21 listopada 2013

Traktując sprawę po męsku :)

A podobno nic dla mężczyzn nie robię :) To dla tych niedowiarków - makramowa, gruba i czarna bransoletka. Typowo męska... Dla męża siorki


U nas dzień za dniem ucieka - ja się pochorowałam, potem kilka dni bez prądu do 17 (taka typowo zimowa akcja zakładu energetycznego :)) i wiele rzeczy na głowie. Kiedy to ogarnąć? Nie wiem :)

Za to Z szczęśliwa z nową umiejętnością (tzn już od dawna coś tam robiła w temacie ale teraz to gotowa książki, zabawki, lalki i wiele innych sprzętów kolorować :) powinnam pokazać zetknięcie lalki z długopisem - najlepsze było jak chłopcy stwierdzili, że to nie oni więc wiadomo na kogo padło).


Króciutko acz treściwie - jak się ogarnę to trochę nowości pokażę. Pozdrawiam i witam nowe twarzyczki - kilka dni bez kompa a tu miłe zmiany :)

3 komentarze:

  1. O widzisz, a ja przez kilka dni do 15 bez prądu - i tragedia, nie ma co ze sobą zrobić;)))
    Iście męska bransoletka, nikt nie może Ci zarzucić, że nie działasz w tym temacie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. bransoletka męska bez dwu zdań! a Z musi sie wprawiać, coby w artystyczne slady mamusi szybko podązyć:-))

    OdpowiedzUsuń