poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Tęczowe perły

Na ślub sobie robiłam sutaszowe kolczyki a dla teściowej komplecik z perełkami. Mega kolorowy.




Kolczyki są delikatne, proste w formie. Specjalnie siedziałam dobierałam o podobnym kolorze ale też i kształcie perełki do nich.




Wyszło 6 rzędów pereł w naszyjniku. Złapanie wszystkich w końcówki było nie lada wyzwaniem :)


My jesteśmy u teściów, żeby pomóc, żeby dziadkowie o złych rzeczach nie mieli czasu myśleć. Mam nadzieję, że więcej pomagamy niż przeszkadzamy. W ramach odreagowania wybrałam się z dziećmi na małą wycieczkę po okolicy:




Oceanika w Chrustach - ceny: bilet normalny 26zł, ulgowy 21zł. Ważne - są bilety rodzinne, kombi z parkiem miniatur (o tym jeszcze napiszę) i zniżka na kartę dużej rodziny :)







Ekspozycja niesamowita, rybki i rekiny nie pływają w maluteńkich akwariach wielkości miniaturowej. Widać, że są zadbane. Przewodnicy z bardzo dużą wiedzą o rybkach. Naprawdę polecam.


Peeling fish - super uczucie, jak się przyczepiają do dłoni czy stópek Przyjemność kosztowała 1 żeton od osoby, czyli 5zł.


Ruiny Huty "Józef" w Samsonowie - fajnie było obejść całe


Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za komentarze, słowa otuchy. Jesteście cudowni.

9 komentarzy:

  1. Perełki są prześliczne! Kolory są po prostu cudne!

    OdpowiedzUsuń
  2. byłam i uw ruinach , a perełki cudniaste Bartka i

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) wyszło śmiesznie ale wiadomo o co chodzi i Bartek i ruiny zaliczone. pozdrawiam

      Usuń
  3. Śliczny ten perełkowy komplecik! Piękne kolory!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ się przy tym naszyjniku musiałaś napracować, ale warto było, bo efekt końcowy świetny.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny naszyjnik, tyle kolorów :)
    I jakie ciekawe wycieczki.

    OdpowiedzUsuń