piątek, 28 lutego 2014

Szarości, beże i brązy....

Obiecałam, że pojawi się więcej koloru szarego, choć to dopiero początek to dzisiaj pierwsza partia delikatnych tworków pasujących do obecnie panujących w modzie barw :) duża część bransoletek na wymianki.

Na początek rzemieniowe bransoletki

- szara z delikatnym różem


- szara z miętą


- labradoryt kuleczki na 3 sznureczkach


- brązowy awenturyn z pozłacaną zawieszką


- szary jadeit z serduszkiem (już pokazywałam ale niech i tu będzie w odpowiedniej grupie kolorystycznej)


- na koniec bransoletka zrobiona dzięki książce F z supłami - mi się bardzo podoba, fajnie się układa na ręce i więcej w innych kolorach powstanie napewno



My mieliśmy wycieczkowe dni - sanki, ogród motyli, pochody karnawałowe :) Pierwszy dzień do południa nie wychodzimy z domu- ogarniamy domek i pranie. 

A na koniec pokażę zdjęcia właśnie z wypadu do Papiloramy - ogrodu z motylami i innymi żyjątkami.








Miłego dnia wszystkim życzę :)

8 komentarzy:

  1. do takiego ogrodu też bym sie z moimi wybrała!!!
    a bransoletki super!
    dziś się chwalę na blogu prezentami, chyba wiesz, co tam sie znajdzie ;-))
    całsuki

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam szarości!!!
    a jadeitowa z serduszkiem po prostu przepiękna:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zakochałam się w tej z serduszkiem! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne, wszystkie szare bym Ci zabrała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bransoletki super...ta szara z serduszkiem znów na mnie patrzy....jest po prostu przecudna...chyba już powinna być moja :p.....a jaszcze ta z trzech sznurków koralików z tym srebrnym elementem jest piękna...

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna ta z węzłami, ja dopiero zaczynam:)

    OdpowiedzUsuń