Nie wiem jak u Was ale my mamy temperaturę ponad 15 stopni, piękne słoneczko więc w ciągu dnia brykamy na rowerki, rolki (mój starszak uczy się łapać równowagę - ciekawe kiedy się nauczy :)), spacerki kilkugodzinne bo aż szkoda siedzieć w domku w taką pogodę. Buty wiosenne zakupione, opaski na głowy też, kurtki wiosenne z szafy wyjęte (co w moim przypadku jest super bo w kurtce zimowej już brzucha chyba bym nie upchała :D) i napawamy się szwajcarską wiosną. Krokusy kwitną a w większości ogródków zakwitnięcie tulipanów i żonkili to kwestia kilku dni. Chyba to za sprawą pogody i słoneczka; ewentualnie za sprawą dostawy materiałów powoli znowu optymistycznie zaczynam patrzeć na świat i znowu mam siły tworzyć. Problemy w domku rodzinnym nadal są i w życiu smutne rzeczy stale wokół dzieją się :( Zmarła bliska mi osoba - moja chrzestna. Walczyła dzielnie z rakiem i muszę powiedzieć, że choć podział sił był nierówny ona się nie poddawała. Najbardziej współczuję mojej Mamie. Zdałam sobie w nocy sprawę myśląc o cioci, o nich, że znały się ponad 50lat. Pięćdziesiąt lat przyjaźni, znajomości, różnych życiowych przejść i problemów, odległości jaka je dzieliła, a one były zawsze sobie bliskie. Potrafiły tygodniami nie rozmawiać czy nie widzieć się kilka miesięcy a potem gadały jakby wczoraj ostatni raz plotkowały. Piękne...
Dziś taki post wielowątkowy będzie :)
Na początek rzut fimowych kawuś i herbatki oraz innych smakołyków (zdjęcia takie sobie więc możliwe, że będę podmieniać :)):
Zwyklakowe z masy perłowej ale nowe fajne wzorki
Dostałam kolejne miłe wyróżnienia od Anii z
Aninkowa i
Silvanis
Silvanis poprosiła o umieszczenie zdjęcia pracy z jakiej jest się naprawdę dumnym - hmm to chyba ostatnie takie większe sutaszowe dzieło czyli bransoletka i wisiorek do kompletu dla Anuli - wyszło mi już tak, że nie mogłam się do niczego przyczepić. Pierwszy raz to ja zaczęłam zwyciężać w nierównej walce ze sznurkami :)
Nominacje - już się kiedyś bawiłam i trudno mi wybrać kilka blogów jak zaglądam do tylu wspaniałych osób. Dwa wybaczcie czas jak zawsze goni. Jak go znajdę najwyżej będę uzupełniać. A jak komuś zależy szczególnie to niech daje znać to dopiszę do listy :)
Miałam jak się nie mylę dwa zaległe wyróżnienia - jedno napewno od
Agi a drugie nie jestem pewna od kogo - niech się przyzna :) albo Ela z czary-mary albo jeszcze ktoś często zaglądający :)
O sobie już pisałam, blogów też podać nie umiałam. Ale za same wyróżnienia wszystkie bardzo serdecznie dziękuje - to jest bardzo miłe, że ktoś kogo nie znasz w realu docenia Twoje robótki, umie napisać tyle miłych słów. Dziękuję dziewczyny - jesteście kochane.
No to jeszcze muszę napisać, że
Ania z Zielonego Kufra wytypowała mnie do napisania o swoich ulubionych serialach
hmm ja ogólnie to lubię serialowe tasiemce szczególnie tvnowskie :) Czyli Magda M. przyciągała mnie przed tv regularnie, Przepis na życie, chyba już kultowe Rancho, seriale o lekarzach Ostry dyżur, Chirurdzy czy Doktor House.
Do dzielenia się swoimi serialami typuję:
Anię
Kasię
Elę
Justynę
Agę
Ale długi post mi wyszedł ale zapominałam o tych wyróżnieniach w trakcie szybkiego dodawania postów więc się uzbierało :)
No to Was rozbawię jeszcze historią jaką miałam z cudowną osobą jaką jest Ewa z Zakątka Dzieciątek :) pisałyśmy o wymiance i nagle cisza. Myślę sobie zajęta jest kobita to nie ma czasu zajmować się jakimiś moimi bzdetami i tyle. A tu nagle okazało się, że ... mój mail znalazł miejsce w skrzynce spamowej i się tam rozgościł na dobre. Możecie o tym poczytać
TU i tak oto moi chłopcy stali się posiadaczami pięknych żelkowych bukietów z dinożarłami mailowymi :D Dostali je wczoraj i byli zachwyceni. Triceraptor jako ulubieniec powędrował w ręce młodszaka. Ewo jeszcze raz bardzo ale to bardzo dziękuję za taką niespodziankę :) To był dziś najmilszy promyczek słońca.
Piękne prawda?
I tak kończę tego przydługiego posta i pozdrawiam wytrwałych. Na jutro/pojutrze masówki kolejnych tworków bo wiele czekało na finalne elementy wykończeniowe :) Pozdrawiam