Grzebyk miałam zrobić już dawno. Nie było pomysłu do czasu jak zobaczyłam kolorystyczne wyzwanie w
Pracowni Rękodzieła Szok - kolorki cukierkowe. Nie oparłam się im...
Jeszcze nie wiem czy będzie dla mnie i dla Z. Bo moja królewna póki co nie pozwala nic na włosach zamontować :D
Z miłych wypadów to zaliczyliśmy wczoraj Księstwo Liechtenstein - niestety zapomniałam aparatu i nie mam z ferajną żadnego porządnego zdjęcia. Niestety taty z nami nie było, żeby chociaż telefonem cosik porobić. Bywa. Widoki piękne. Stoisz sobie na środku deptaku, nad Tobą zamek, w którym mieszka głowa państwa a przed Tobą ośnieżone szczyty. Pięknie.
W sobotę wybyliśmy do
Szwajcarskiego muzeum militarnego (do obydwu części) i było super. Najpierw zwiedzaliśmy wystawy tematyczne wraz z wozami, czołgami, wyrzutniami przeciwlotniczymi w 2 halach. A potem pojechaliśmy i weszliśmy do prawdziwego bunkra. Muszę przyznać, że ja bym w takim długo nie wytrzymała. Jak nie widziałam świateł do wyjścia tylko pustka za mną, pustka przede mną to dziwnie się czułam. Jak były drzwi było ok.
Pierwszy budynek - tu widać tylko część z dwóch pięter
Wystawy z ubiorami, wozami etc
Czołgi z drugiego budynku
Tematyczne wystawy i pokazane pomieszczenia żołnierzy w bunkrze bardzo nas zachwyciły. Chłopcy przeszczęśliwi - Zuzek podsumowała, że teraz jedziemy do księżniczek :D
Ładuj broń
Tu wymiękłam i wróciłam do głównego tunelu
Wejście do 1 muzeum:
- dorośli 12CHF
- dzieci od 6r.ż. 6CHF
Bilet kombi uprawniający do wejścia do obydwu części:
- dorośli 22CHF
- dzieci (jw) 10CHF
Wrażenia super, pierwsza wizyta w bunkrze do zapamiętania na zawsze.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie komentarze.
A na koniec pokażę Wam, jakie piękne papierki w kolejnej kolekcji przygotowała Magiczna Kartka a można je wygrać
TU
Zapraszam i sama idę liczyć na odrobinę szczęścia.