Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grzebyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grzebyki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 lipca 2016

Broszka z lakieru do paznokci - tutorial dla D.I.Y.

Przyszedł kolejny dzień, gdy na blogu D.I.Y. czyli zrób to sam prezentuję swojego tutka.

Tym razem pokazuję jak zrobić broszkę wykorzystując do tego zwykły lakier do paznokci.


Można stworzyć różne formy w różnych barwach. Sama juz pokazywałam Wam spineczkę do włosów i opaskę dla małej TU.

Szalejcie z kolorami, bo efekt super a łatwo wykonać :) Link do całego tutka TU.



Pozdrawiam serdecznie.

niedziela, 31 stycznia 2016

Idzie nowe - nowości w biżutkach - opaska i grzebyk z kwiatuszkami


Głowę pełną pomysłów mam - jak zobaczyłam tutka w necie na takie kwiatuszki zwyczajnie wiedziałam, że muszę je zrobić. A że zapasy przebrane i można znaleźć materiały to działam. Mała szczęśliwa bo kilka drobiazgów dla niej powstało :)


Przede wszystkim opaska z kwiatuszkami i listkami. Jest taka delikatna i zwyczajnie słodka.

Przydała się zabawa z wrapami :)


Opaskę zgłąszam na dwa wyzwania:



Dla mnie twórczość Van Gogha kojarzy się z kwiatami, dużą ilością kwiatów - jego kwiaty migdałowca, którymi się starałam zainspirować są tak piękne, delikatne, że przejść obojętnie się nie da. Zobaczcie sami:




Prawda, że barwy piękne? Jedne z moich ulubionych, choć mniej znane. Kiedyś w Paryżu w Muzeum d'Orsay była wystawa czasowa z zebranymi, wypożyczonymi dziełami Van Gogha. Przeżycie uwierzcie niesamowite, właśnie wtedy zakochałam się w jego kwiatach. Te dzieła powstawały ok. 1890roku kiedy był on zaintrygowany Japonią.

- bloga Studio75 - "Vintage" - traktując temat trochę przekornie bo dlaczego vintage  miałby być tylko w formie scrapów :)


A na dokładkę dorobiłam grzebyk do włosów:




Muszę Wam jeszcze coś pokazać - jakiś czas temu Aga z bloga Mrs. Polka Dot udostępniła przygotowane przez siebie grafiki na plakaty i kubki dla dziadków (znajdziecie grafiki w poście, do którego link podałam). Sama zrobiła ze swoimi dzieciaczkami kubeczki dla swoich. Pomysł rewelacja ale u nas żadna z babć nie używa kubków :) Zaczęłam szukać kto w "normalnej" cenie robi nadruki na filiżankach i szklankach. Firm oferujących taką usługę wbrew pozorom jest dużo ale najczęściej w grę wchodzą tylko hurtowe ilości. Wzory i kształty śliczne. Niestety fakt posiadania 12-36sztuk takich samych filiżanek nie był do zaakceptowania. 

Ostatecznie szklanek z rączkami nikt na sztuki nie robi. Ale znalazłam firmę robiącą pojedynczo filiżanki. I tak babcie dostaną filiżanki ze spodkami a dziadkowie kubeczki do latte.

Firma, w której zamawiałam to Extrema - znajdziecie sklep TUTAJ. Polecam - szybko i sprawnie. Rzeczy były gotowe z dnia na dzień. 

Myślę, że się spodobają :) Co myślicie?







Pozdawiam Was serdecznie.

czwartek, 2 lipca 2015

Cream in gold - ślubny grzebyk i wiele ślicznych rzeczy :)

Robiony na specjalną okazję i specjalne zamówienie (mam nadzieję, że Magda się nie obrazi, że psuję jej częściową niespodziankę ale musiałam go pokazać :)). A jeszcze na tle tych drewnianych kul jest do schrupania.

Kremowy z sutaszu chińskiego, łezka swarovskiego crystal, TOHO japońskie i szklane maluszki, metalowy grzebyk i dużo, dużo zawijasków :).

Ocenę pozostawiam dla Was


Na mojej najpiękniejszej modelce :)







Na zdjęciach:

- prezent na urodzinki od chrzestnej - piękne łóżeczko z pościelą od Pauli z Art Shop - więcej produktów możecie zobaczyć TU - my mamy dwa komplety pościeli i są non stop wykorzystywane

- girlanda z drewnianych kul od Fayne - idealna, pastelowa, śliczna - więcej produktów TU - Zuzia wszystko chce nią dekorować, chodzi z kulami i układa w różnych miejscach :D

- pompony od Love&love - mogłabym mieć wszystkie kolory a na pewno jeszcze miętuska :)

- podusia prezent od Oli z bloga OZebrze (dodatek do wygranego candy - niebawem pokażę całość bo prezenty idealnie wpasowały się w wygląd naszego tarasu)










Pozdrawiam serdecznie i uciekam szykować imprezkę urodzinową Z. Będzie różowo, dziecięco i dużo dobrych rzeczy do chrupania :)

środa, 7 maja 2014

Kolory cukierkowe - grzebyk do włosów

Grzebyk miałam zrobić już dawno. Nie było pomysłu do czasu jak zobaczyłam kolorystyczne wyzwanie w Pracowni Rękodzieła Szok - kolorki cukierkowe. Nie oparłam się im...




Jeszcze nie wiem czy będzie dla mnie i dla Z. Bo moja królewna póki co nie pozwala nic na włosach zamontować :D


Z miłych wypadów to zaliczyliśmy wczoraj Księstwo Liechtenstein - niestety zapomniałam aparatu i nie mam z ferajną żadnego porządnego zdjęcia. Niestety taty z nami nie było, żeby chociaż telefonem cosik porobić. Bywa. Widoki piękne. Stoisz sobie na środku deptaku, nad Tobą zamek, w którym mieszka głowa państwa a przed Tobą ośnieżone szczyty. Pięknie.

W sobotę wybyliśmy do Szwajcarskiego muzeum militarnego (do obydwu części) i było super. Najpierw zwiedzaliśmy wystawy tematyczne wraz z wozami, czołgami, wyrzutniami przeciwlotniczymi w 2 halach. A potem pojechaliśmy i weszliśmy do prawdziwego bunkra. Muszę przyznać, że ja bym w takim długo nie wytrzymała. Jak nie widziałam świateł do wyjścia tylko pustka za mną, pustka przede mną to dziwnie się czułam. Jak były drzwi było ok. 

Pierwszy budynek - tu widać tylko część z dwóch pięter


Wystawy z ubiorami, wozami etc





Czołgi z drugiego budynku




Tematyczne wystawy i pokazane pomieszczenia żołnierzy w bunkrze bardzo nas zachwyciły. Chłopcy przeszczęśliwi - Zuzek podsumowała, że teraz jedziemy do księżniczek :D

Ładuj broń


Tu wymiękłam i wróciłam do głównego tunelu






Wejście do 1 muzeum:
- dorośli 12CHF
- dzieci od 6r.ż. 6CHF

Bilet kombi uprawniający do wejścia do obydwu części:
- dorośli 22CHF
- dzieci (jw) 10CHF

Wrażenia super, pierwsza wizyta w bunkrze do zapamiętania na zawsze. 

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie komentarze.

A na koniec pokażę Wam, jakie piękne papierki w kolejnej kolekcji przygotowała Magiczna Kartka a można je wygrać TU 



Zapraszam i sama idę liczyć na odrobinę szczęścia.