sobota, 20 grudnia 2014

Idą święta...

Święta coraz bliżej a ja mam gotowe dopiero cztery kartki :( Ostatnio czytałam, że scraperki piszą, że powinny zaczynać z kartkami w wakacje. One co prawda nie tylko na swoje potrzeby bo ja widzę, że choćby dla siebie to powinnam tak zaczynać :)

Z niczym się póki co nie wyrabiam - choć mam nadzieję, że skończę dwa sutaszoweprojekty i choć kilka kartek więcej.

A dziś te, co są gotowe:

- w czerwonościach z różyczką i choinką Marianne Design



kartkę zgłaszam na wyzwanie bloga Project Prezent - "Jeśłi święta to tylko z choinką"



- niebieska z gwiazdkami - stempelek pokolorowany przez Oliwiaen


- prosta niebieska z przepięknym wykrojnikiem Memory Boxa (muszę go wreszcie zakupić:))


- naturalna z pięknym stempelkiem z Crafty Moly


Ostatnią kartkę zgłaszam na wyzwanie TricksArtist -  "Święta w stylu eco"



Pozdrawiam i uciekam ogarniać się ze wszystkim.

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Notesik z Gorjuss

Planowałam ten notesik od jakiegoś czasu - pokolorowałam copikami stempelek, przygotowałam kartki i ozdoby. I jak zawsze zabrakło czasu, żeby zrobić zdjęcia. Tak na szybko telefonem, wieczorem pstryknęłam zanim młoda dama go dostała. Dumna jestem z kolorowania choć pewnie przy takiej jakości zdjęcia nawet tego nie widać:( 



Następnym razem wreszcie pierwsze kartki. Nie wiem czy się wyrobię z nimi bo nie mam nawet kiedy kolorować. Pozdrawiam serdecznie.

czwartek, 11 grudnia 2014

Do kompleu - sutaszowy wisiorek

Dziś bardzo na szybko i ze zdjęciami z telefonu :)

Do kolczyków pokazywanych ostatnio powstał wisiorek na srebrnej krawatce



Tak wyglada calość



Całość zabezpieczona preparatem przeciwko brudzeniu się.

Pozdrawiam serdecznie

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Wpadłam po uszy :) Julie Nutting Doll

Całkowicie się zakochałam w tych laleczkach. Ostatnio zakupiłam w Scrap Butiku swoją pierwszą i szaleję. Pierwsza, którą zrobiłam i z której byłam dumna (co dziwi, bo pierwsza:)) poszła do kosza ponieważ moja malutka postanowiła ją po swojemu pokolorować i gotową pomalowała całą na czarno :) Szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia :) Tak czy inaczej moja artystka zajęła się nią ostatecznie :P

Dziś w takim razie druga wersja - barwy mięta, róż 





Zawieszka jest dla córeczki znajomych do pokoju - mam nadzieję, że się spodoba.



 Dziś na szybko bo u nas znowu jakaś jelitówka panuje :( Spałam ok 3h więc czuję się cudownie.

Pozdrawiam wszystkich

sobota, 29 listopada 2014

Lista must have part 3 (zuzikowy kącik) i małe zmiany :)

Listopad jak widać po postach nie należał do dobrych miesięcy. Stanowczo było za mało czasu na komputer :( A może właśnie to dobrze bo powstało kilka rzeczy, kilka pomysłów w głowie wymyśliłam, pracę nad kilkoma rozpoczęłam - co daje szanse, że za jakiś (jak znam siebie - bliżej nieokreślony) powstaną.

Nie mam dziś aparatu, żeby zrobić zdjęcia z doświadczeniem dla dzieci dlatego buszując po plikach znalazłam niepokazywane zdjęcia.

A że głowa w związku ze świętami pełna pomysłów to też pokażę kilka rzeczy, które w planach mam uszyć z teściową (czyt. dać pomysł, materiał i czekać na realizację pomysłu :P)

Zuzia dostanie od Mikołaja narzutę/kocyk na swoje łóżeczko - stanęło na Ofelii z Ikei (macałam, jest super i ma dodatkowy plus, że się naciąga)


Wybrałam kolor biały choć się wahałam ze względu na brudzenie ale myślę, że w sypialni nie brudzi się aż tak, żebym się stresowała. Po drugie chciałam troszkę rozjaśnić ten kącik.

Z moich starych bambetli przytaszczyłam z piwnicy niską szafeczkę/półeczkę. Narazie ją wyczyściłam i niedługo pomaluję na szaro. 

Do kompletu w szarościach powstanie duży materiałowy kosz na zabawki - szary wilk - materiał będzie szary w białe kropki. Coś w podobnym stylu jak na zdjęciu. 


Moje kolejne marzenie to kocyki minky dla całej ferajny - już Babcia Mikołaj miała robić na święta ale za bardzo się wahałyśmy i mało czasu zostało. Pewnie na Dzień Dziecka będzie dobra okazja.




Dla Sz dinozaury, dla F farma a dla Z jeszcz nie wiem - te muffinki są śliczne. Ktoś wie czy w Cottonhill lub gdzieś dostępne?

Podobają mi się te różne chmurki, gwiazdki jako i podusie i ozdoby



Podobają mi się takie z kropelkami deszczu :)

A na koniec do zabawy dla Zuzy - uszyte lody, tort i inne słodkości (jakby ktoś miał tutki na takie pyszności to ślicznie się uśmiecham)



zdjęcia z Cottonowe Love, Niechaj szyje nam, Atena szpulka - jak kogoś pominęłam przepraszam.

A zmiany? zmiany wszędzie bardzo powoli następują - na konkurs na FB u Agi z Agnetha home robiłam zdjęcia jej rameczki. Nie zdążyłam wysłać i tak zostały.

Kuchnia pomalowana przeze mnie przed wakacjami doczekała się powieszenia tablicy magnetycznej, która ma tyle z magnesem co nic :) Mąż się naśmiewa, że powiesił a ona tak działa a ja zachodzę w głowę jak to zmienić (przydałaby się mega zwojnica :P)

Tak to teraz wygląa - hafcik od Magdy z Nitki Ariadny w piękne ramce Agi z Agnetha home - jak ktoś się waha nad prezentem pod choinkę to produkty Agi mogę polecać zawsze. Piękne są.







Ramki coś poprzekręcałam, szukam jeszcze pomysłu jak powiesić pastelowe CBL, żeby było dobrze. I myślę czy nie dodać odrobinę czerwonego na sznurze (1-2kulki) by bardziej pasowało a nie było zbyt cukierkowo. Tym bardziej, że w całej kuchni elementy czerwone się przewijają. Zobaczymy.

I ze zmian - rzadko wygrywam coś w candy ( w sumie to chyba raz na rok się udaje :() ale tym razem udało mi się zdobyć śliczny ceramiczny domek lampion z Nordlook a wszystko za sprawą Enjoy your home - dziękuję ślicznie jeszcze raz. Jak porobię fajne zdjęcia to napewno jeszcze umieszczę jak wygląda u nas w domku.




Pozdrawiam wszystkich i uciekam robić x3 listy do Mikołaja. U nas to już n-ta wersja, bo stale nowe robią i stale coś dopisują. Dziś mają powstać wersje ostateczne. Obawiam się , że Mikołaj nie wyrobi ani finansowo ani czasowo by to wszystko ogarnąć :P

wtorek, 25 listopada 2014

W turkusie i czerni - kolczyki

Ostatnio wzięłam się troszkę do roboty i staram się choć co kilka dni posiedzieć nad robótkami. Zostawiam wtedy prasowanie czy inne domowe zajęcia i działam. Powstały kolczyki, z którymi miałam niezłą zabawę - w trakcie kończenia drugiego zorientowałam się, że pomyliłam sznurki i zrobiłam kolczyk turkusowo - granatowy :) Zdarza się. Szybko powstał nowy. Po krótkim namyśle postanowiłam je wydłużyć górą. Teraz jeszcze wisiorek na dokładkę.

kolory jak widać - turkus i czerń

materiały: onyksy, japońskie koraliki TOHO, turkusy




Tu zdjęcie  z tych "znajdź różnicę"- chyba sutaszowanie w środku nocy to nie najlepszy pomysł :D


A na koniec pokażę Wam zdjęcia z wystawy budowli z klocków LEGO - oglądania było na kilka minut ale ferajna nie chciała stamtąd wyjść - szczególnie Z, która biegała pomiędzy gablotami z  pociągami, księżniczkami i lego friends :)








Pozdrawiam serdecznie.

A ja uciekam - wisior i drugi miętowy kolczyk czekają :)

czwartek, 13 listopada 2014

Na szybko z kolejnym przepiśnikiem

Obiecuję już niedługo pokazać coś nowego, dzieje się sporo ale troszkę nie było jak sfotografować czy dodać post. Telefon, który odzyskałam z naprawy rozbiłam na nowo :( Nadal brak komputera i uziemienie jest.

Dlatego dziś na szybko drugi z obiecanych przepiśników a lada dzień kolejne drobiazgi.

Przepiśnik tradycyjnie z Magnolią (jeszcze z wymianki z Anią) w fioletach





Jak Wam minęły wolne dni - my sobie zrobiliśmy dwie wycieczki. Troszkę się stresowałam tłumów bo jeździłam sama z ferajną. Ale muszę to głośno powiedzieć - pierwszy raz od lat odczułam dobre wychowanie u innych. A to ktoś mnie przepuścil w kawiarni, by dzieci zjadły i się ogrzały. A to stolik z fotelami i większą ilością miejsc dostaliśmy. A to z wózkiem ktoś dopomógł. Nie wiem jakie są Wasze przemyślenia w tym temacie, ja wiem, że jest z tym coraz gorzej. I jestem w bardzo dużym pozytywnym szoku.

Dziś pokażę kilka ujęć z Pałacu Prezydenckiego, który w sobotę i niedzielę był udostępniony dla zwiedzających (dzięki uprzejmości pani w kolejce mogłam zabrać moją ferajnę na coś do jedzenia i nie stać 40min w kolejce). Obsługa w środku bardzo miła - pomagali z wózkiem, ubraniami itd. Szok szok :)

Kilka migawek z wycieczki :)






Aaa to na koniec rozbawię Was - co Pan znalazł w chlebaczku Fifka podczas wchodzenia do Pałacu - granat. Na szczęście nieprawdziwy ale mina bezcenna. Moja także - już wyobrażałam sobie jak terrorystkę, która niby z dziećmi przybyła zamach zrobić na ziemię rzucają :D

Pozdrawiam serdecznie.