środa, 5 sierpnia 2015

Dla Mamy i córki - bransoletki z sercem

Nie wiem czy wszystkie Mamy tak mają ale ja się bardzo rozczulam jak widzę tak samo ubraną mamę i córkę. Nie chodzi mi o to, że mają być identycznie ale kolorystyka, dodatki, szal.... To wszystko tworzy taki subtelny urok. Mi się to podoba bardzo. Ostatnio miałam takie bransoletki zrobić i dla mnie i dla Zuz ale byłam tak dobra, że serduszka, które miałam do pary poszły w świat. I zostały tylko pojedyncze. Ale to nic. Nadrobię na pewno :)

A dziś pokażę Wam bransoletki w wersji większej i mniejszej - idealne dla Mamy i córy:



Srebro (nawet można powiedzieć sporo srebra) i Swarovski. Niby nic a mają tyle uroku. Są mega eleganckie i delikatne.




Mały edit: Nie lubiąc mieć żadnych niedomówień dopiszę, że pierwszą osobą w PL, która zaczęła robić takie bransoletki była Marisella. 

U Was też jest tak upalnie? Dzieciaki się gotują, jeszcze na dokładkę codziennie latamy do szpitala, w którym przez tych kilka godzin dosłownie można się ugotować. Popołudniami robimy fontanny w ogrodzie lub jak dziś wybywamy na takie wybudowane u nas w mieście. Do tego zatrzęsienie os. Trzeba bardzo uważać :(

Za to kwiatki na tarasie się dobrze mają. Co widać było po zdjęciu wyżej. Moja diplademia zaczęła kwitnąć. Pochwalę się nią lada dzień. A kaktusy i sukulenty na wiosnę pamiętacie? Te malutkie...

To teraz jest tak:




Stolik zdobyczny jeszcze będę chciała go trochę poszlifować i odświeżyć. Możliwe, że dostanie nóżki. Skrzynka wojskowa zakupiona rok temu od dwóch tygodni ma towarzyszkę (olbrzymią skrzynię wojskową) - nadal nie wiem jak upchaliśmy bambetle wakacyjne i skrzynię ale grunt, że się udało :)

Pozdrawiam wszystkich :)

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Jak czerwone maki :) - komplet czerwono-czarny

Dziś pokażę Wam komplet dobrze już u mnie znanego wzoru z moimi ulubionymi zawijaskami. Ten komplecik zrobiłam specjalnie dla Mirki w ramach naszej wymianki.


Mireczka, o czym Wam pisałam już TU, zrobiła dla Zuzy bolerko do kreacji ślubnej. A na dokładkę dorzuciła broszkę, opaskę i spineczki idealnie pasujące do całości. Ja się zakochałam. Wszyscy pytali czy to ktoś z rodziny zrobił. Mała wyglądała cudownie. Zobaczcie sami.



Tu całość moich prezentów dla Miroska :)


A tu prezenty jakie do nas dotarły:





A na koniec Z w obiektywie taty:


Zuzia dała sobie założyć spódniczkę i wyglądała w niej uroczo. Jak mała księżniczka. Wszyscy pytali jak księżniczka ma na imię :D Wieczorem zrobiło się tak chłodno, że bolerko było idealne i cieplutkie. Mireczko bardzo bardzo Ci dziękujemy za wymiankę, za bolerko i za dobre serce.

Pozdrawiam wszystkich :)

piątek, 31 lipca 2015

Big Box na kartki ślubne

Pierwszy raz robiłam tak duży projekt. Pudełko Big Box na kartki ślubne, życzenia, karteczki.

Wymiary pudła to 25x25cm a wysokość 20cm. Sami widzicie, że olbrzym :)






Dużo stempli, tekturek (część sama wycinałam), dodatkowych kształtów, wykrojników, Magnolia.






Jestem pełna nerwów czy taki prezent się spodoba zamiast kwiatka :) Jak Wy sądzicie?

Pudło zgłaszam na wyzwania:

- Scrap Shop "Zachować wspomnienia"


- Digi Scrap " Śłub"



- Dream Craft "I ślubuję Ci"



A na koniec pochwalę się kilkoma zdjęciami zrobionymi przez Marzena Knosala Fotografia podczas naszej wycieczki do Lublina



Cudowne prawda?

Pozdrawiam wszystkich.

czwartek, 30 lipca 2015

Ślubna karteczka w chabrach

Pozostając w ślubnych klimatach prezentuję kartkę przygotowaną na ślub przyjaciół. Kolory przewodnie na ślubie to srebro i kolorek chabrowy. Zaproszenia, dodatki i stroje państwa młodych będą właśnie w tych barwach. Stąd pomysł, że kartka będzie nawiązywać do całości. Przygotowuję jeszcze jeden drobiazg dla nich ale pokażę jak sfiniszuję.

A dziś karteczka:


 Użyłam stempla Stamping Belli z nowożeńcami. Uwielbiam go. Oczywiście kolorowany przeze mnie copikami.





Stempelek z napisem Agateriowy, Scrapińcowe tekturki, dużo różnych wykrojników.

Karteczkę zgłaszam na wyzwania:








My wróciliśmy wczoraj z krótkiego wyjazdu, podczas którego wybyliśmy na cały dzień do Krakowa. Kocham to miasto. To takie miejsce do którego mogę wracać. Spacer zaczęliśmy na Wawelu, doszliśmy do smoka, potem weszliśmy na dziedziniec. Następnie Kościół Św. Piotra i Pawła, mała przerwa na jedzonko w Hard Rock Cafe. Zwiedzanie Kościoła Mariackiego. Odwiedziny w Sukiennicach i poszukiwanie pamiątek. Deserek. A po drodze do auta Kościół  Św. Franciszka z przepięknym witrażem Wyspiańskiego i malowidłami na ścianach. Tam mogłabym godzinami siedzieć i napawać się widokiem. Z wiadomych względów nie udało się :) 




Pozdrawiam serdecznie.

poniedziałek, 27 lipca 2015

Cream in gold part 2 - kolczyki ślubne

Grzebyk kremowy pokazywałam Wam TU, a dziś pokażę główny element tego kompletu - kremowe kolczyki.

Dosyć długie, dwustronne, kryształy Swarovskiego i dużo kremu i złota. Oto one:





Swarovski w kolorze crystal w różnych kształtach, japońskie TOHO, chiński sutasz - całość zaimpregnowana.






I jak Wam się podoba?

Komplet był stworzony w ramach mojej wymianki z Magdą z bloga "Nitki Ariadny" - to już nasza kolejna wymianka. I mam nadzieję, że obydwie będziemy po niej równie zadowolone jak po poprzedniej :) Ja już jestem bardzo :D



A dla mnie rączkami Magdy powstały dwa hafty:

- pierwszy na powitanie nowego członka rodziny Grzesia z króliczkiem, by pasował do haftu starszego brata




- drugi z Gorjuss dla mnie, z którego powstanie poduszka na taras (jak dobrze pójdzie z moim szyciem to może sama sobie ją uszyję :)




Madziu dziękuję Ci ślicznie za wspaniałą wymiankę. Mam wielką nadzieję, że kolczyki przydadzą Ci się we wszystkie piękne dni.

Pozdrawiam wszystkich.